20 marca 2026 roku Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marta Cienkowska, wbiła pierwszą łopatę na budowie Muzeum Książąt Lubomirskich. W uroczystości wzięli udział też: Dyrektor Departamentu Mecenatu Państwa, Mateusz Adamkowski, Wojewoda Dolnośląska, Anna Żabska, Dyrektor Departamentu Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego Wrocławia, Jarosław Perduta, Radny Rady Miejskiej Wrocławia, Jarosław Krauze, kuratorzy i mecenasi Ossolineum: profesor Jerzy Duszyński z Polskiej Akademii Nauk, profesor Arkadiusz Lewicki z Uniwersytetu Wrocławskiego, prezes Towarzystwa Przyjaciół Ossolineum, Wojciech Kucharski, Grzegorz Roman, prezes Fundacji Lanckorońskich, Piotr Piniński oraz przedstawiciele projektantów (pracownia WXCA) i głównego wykonawcy (Dekpol).
Dyrektor Ossolineum, dr Łukasz Kamiński: Chciałbym podziękować wszystkim kolejnym ministrom, którzy wspierali ten projekt. To jest piękny przykład dobrej idei, która jednoczy nas niezależnie od różnych zmieniających się okoliczności. […] 86 lat temu sowieccy okupanci podjęli decyzję o likwidacji Muzeum Książąt Lubomirskich i o rozproszeniu jego zbiorów, które zostały rozdzielone między szereg innych instytucji. Z tego powodu w 1946 roku, 80 lat temu nie była możliwa odbudowa Muzeum. Ale Muzeum to nie tylko zbiory, to nie tylko miejsce, w którym się mieściło, to także ludzie i przede wszystkim wielka idea. Wielka idea, która stała za jego utworzeniem. Idea zachowania pamiątek naszej narodowej kultury i naszej historii. I tej idei okupanci zabić nie mogli. […] Muzeum Książąt Lubomirskich jest symbolem tego, że wielkich i pięknych idei nie da się pokonać przemocą. Jestem przekonany, że to jest przesłanie, którego dzisiaj bardzo potrzebujemy.
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marta Cienkowska: Ta historia zaczyna się 200 lat temu, w 1823 roku. wtedy kiedy właśnie z inicjatywy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego i Henryka Lubomirskiego powstała idea muzeum, która miała nie tylko właśnie gromadzić dzieła sztuki, ale przede wszystkim budować opowieść o wspólnocie, o pamięci, o tożsamości. […] Muzeum przetrwało dzięki ludziom, dzięki ich determinacji, dzięki przekonaniu, że kultura nie kończy się wraz z granicami, ani z systemami politycznymi. Część zbiorów trafiła do Wrocławia stając się fundamentem odbudowy o Ossolineum, a ustawa z 1995 roku przywróciła muzeum do jego struktury i od tego momentu konsekwentnie odbudowujemy to, co zostało przerwane. No i dzisiejszy dzień, mam wrażenie, jest kulminacją tej pracy i to także dowód, że jesteśmy w stanie myśleć o kulturze w jej długim trwaniu. […] My myślimy o kulturze nie w perspektywie jednej kadencji, nie w perspektywie jednego projektu, ale po prostu całych pokoleń. […] Powstanie tu bardzo nowoczesna instytucja, miejsce, które będzie chronić bezcenne zbiory, ale także przyciągać nowych odbiorców. Miejsce, które będzie opowiadać historię, ale także ją współtworzyć. I to w końcu będzie miejsce, które ma ogromną ambicję przetrwać kolejne stulecia.
Fot. Mirosław Emil Koch